Witam, witam i o zdrowie pytam :) Po kilku tygodniach działalności zebrałam się na odwagę i niniejszym ogłaszam moje pierwsze candy. Okazja ku temu hohoho! nie byle jaka, ponieważ niebawem będę świętować moje kolejne, tym razem 31. urodziny, co oznacza, że wkroczę w erę "czwartego krzyżyka" i niebawem będzie z górki, jak mawia mój Tato.
Pomyślałam, że skoro powszechnie wiadomo, że większą przyjemność sprawia dawanie niż branie, to właściwie czemu miałabym sobie takiej przyjemności nie zafundować. Co prawda na tłumy nie liczę sądząc po skromnej, ale wiernej i najmilszej liczbie obserwatorów mojego bloga, hehe, ale tym większa szansa na wygraną. Zgłaszać można się do dnia, kiedy to los postanowił obdarzyć świat moją skromną osobą, tj. do 30. października. Losowanie przeprowadzę dnia następnego.
Zasad nowych nie obmyślam, więc tylko dla pewności powtórzę za wszystkimi. Otóż żeby wziąć udział w candy wystarczy:
1. Umieścić podlinkowany banerek na swoim blogu.
2. Dodać komentarz pod tekstem.
3. Obserwatorzy mają prawo zostawić 2 komentarze, żeby zwiększyć swoje szanse w losowaniu.
4. Osoby, które bloga nie prowadzą banerka nie wstawiają, bo gdzie ;) , za to w komentarzu zostawiają adres mailowy.
Tyle w kwestiach formalnych, a co można wygrać?
To co na zdjęciu-banerku czyli komplet misiaczków do powieszenia na choince, na ścianie lub gdziekolwiek zechcecie, trzy szklane magnesiki, a do tego poniższy tildowy ślimaczek:
i coś tam jeszcze dodam, na razie jeszcze sama nie wiem co :)
Zapraszam więc z całego serca wszystkich chętnych i życzę powodzenia.