Chciałabym Wam dziś przedstawić dwa cynamonowe reniferki, które wyszły na popas po orce u Świętego Mikołaja. Wiem, że dziś Boże Narodzenie świętują wyznawcy prawosławia, także jeszcze wczoraj Rudolfy miały masę pracy z dostarczeniem prezentów na czas.
Ja natomiast odpoczywam u mojej Siostrzyczki. W planach był wypad na narty, ale pogoda kiepściuchna i nie ma co ryzykować, zważywszy na moje umiejętności lub -ściślej ujmując- ich brak. Niemniej jednak mam szczere chęci, a to najważniejsze ;) Mykam teraz po chlebek. Miłej soboty!
