poniedziałek, 6 lutego 2012

Elegancik w kancik

 Grubasek czekał, czekał aż się doczekał mojego zmiłowania. Bidaka stracił nochalek w wypadku, który sama spowodowałam, ja niedobra... Pokazywałam lepiuszki koleżance i chwyciłam go tak niefortunnie, że wyśliznął mi się z rąk i po nosku wszelki słuch zaginął. W ramach rekompensaty za straty moralne dostał najprawdziwszy koralikowy nosek, a do tego fioletową muchę. Tak mi się spieszyło ze zdjęciami, że nie czekałam aż klej zupełnie wyschnie, stąd biała plamka przy nosie. Tłumaczę, żebyście nie myślały, że Michu cierpi u mnie niedolę i katar leje mu się z nosa ;) 
      Wczoraj skończyła się moja laba. Wszyscy uczniowie wrócili z ferii, więc na razie koniec z wolnymi popołudniami, zaczyna się orka ;) Trudno, na hobby będę musiała poświęcić nocki, bo ręce już mocno mnie świerzbią z tęsknoty za masą solną i szyciem. Niestety do tej pory nie udało mi się na dobre uruchomić sprzętu szyciowego, tzn. jest lepiej, bo maszyna nie plącze nici pod spodem i nie hałasuje jak wściekła, ale do idealnego ściegu jest jeszcze daleko. Na moje nieszczęście posiałam gdzieś instrukcję, a bez tego z naprawą ani rusz. 
     Oświeciło mnie przed sekundą, że przecież jest google :D I udało się. Za chwilę biorę się za studiowanie, miejmy nadzieję, że coś z tego zrozumiem, bo z instrukcjami nigdy nie byłam za pan brat ;) Trzymajcie kciuki za powodzenie całej operacji! ;)

28 komentarzy:

  1. Google czasem bardzo się przydaje, trzymam kciuki byś szybko rozwiązała problem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu, kciuki pomogły, bo na razie maszyna znowu szyje... :)

      Usuń
  2. powodzenia w naprawach!
    ja mam jeszcze 5 dni roboczych 'laby'. i wracam do żywych :D

    Miś-Miodzio. Jak zawsze. Wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie Mirrellaj :)

      Usuń
  4. Ale słodziak. Śliczny misiak - jak zawsze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Bardzo bardzo dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  6. Misiek boski.Biedny taki młody a już po przejściach.
    Napisz mi co jest z tym ściegiem w Twojej maszynie...Musisz wiedzieć że ja się na tym dość dobrze znam.Może naprawa online?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trilluś kochana, na razie działa, ale do wczoraj zamiast szyć proste ściegi, to szyła jak chciała raz w prawo, raz w lewo. Jak mi się znowu zbiesi, to będę Cię nękać może, co...?

      Usuń
    2. Wal jak w dym....że się tak wyrażę ;)

      Usuń
  7. Słodki grubasek ! Twoje misie są obłędne :)
    U nas też koniec ferii ale ja w tym roku nie wraca jeszcze do pracy :))) Korzystam z urlopu zdrowotnego i wiesz co... co raz to więcej chorób wychodzi .... :( nie polecam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wreszcie jest czas i człowiek może spokojnie pochorować :)

      Usuń
  8. Grubasek słodki - wygląda jak ciasteczko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie wytrawne i potraktowane lakierem ;D

      Usuń
  9. GRUBASEK SŁODKI Z SUPER MUCHĄ EJ A TEN KOLOR IDEALNIE PASUJE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Elu :) Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  10. A czy on nie powinien być w trakcie snu zimowego? ;o)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam serdecznie oraz dziękuje za odwiedzinki u mnie:) właśnie zaczynam oglądać Twego bloga:) Misiem jestem zachwycona:)))

    OdpowiedzUsuń