poniedziałek, 24 października 2011

Porcja energii/Una dosis de energía/Une dose d'énergie

    Rozpocznę od tłumaczeń, że wiem, mamy jesień i obowiązującymi kolorami w tym sezonie są brązy i rudości, ale tak ponuro za oknem, tak niemiłosiernie sennie, że oprócz porannej dawki magnezu postanowiłam zaaplikować i sobie i Wam zastrzyk energii w postaci feerii kolorów. A jeśli się uprzeć to i jesienne barwy można w nich dostrzec, więc wszystko pozostaje w należytym porządku ;)
      Chciałabym jeszcze serdecznie powitać moich nowych obserwatorów i życzę wszystkim twórczego dnia. / Bienvenida a mis nuevos observadores (Hola Romi ;) y les deseo a todos un día lleno de creatividad.



8 komentarzy:

  1. Teraz trzeba nam kolorków.Magnesiki są cudne!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Trill, mam cały stos magnesów, także jeszcze kilka dni Was pomęczę monotematycznie. Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie kolorowe, chętnie pooglądam jeszcze :) Trzeba nacieszyć oko, skoro na dworze zimno i szaro

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale tęcza! ;o)
    Musisz mieć straaasznie wielką lodówkę ;o)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dudqa, dzięki za zachętę :)

    Turkiso, pewnie, że dużą, jak każdy łasuch :) I zbieram magnesy, może któregoś dnia pokażę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. KOLOROW NIGDY DOSYC.BARDZO FAJNE MAGNESIKI!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne, takie flower-power :)

    OdpowiedzUsuń